Najlepsze małe smartfony 2021: nasza lista polecanych modeli

W 2021 roku wybór małych smartfonów był zaskakująco trudny, mimo ogromu modeli na rynku. Wiele popularnych serii urosło tak bardzo, że telefony poniżej 6 cali stały się niszą. Właśnie dlatego warto zebrać w jednym miejscu konkretne propozycje, które realnie łączą kompaktowe wymiary z mocną specyfikacją. Poniżej znajduje się zestawienie modeli z 2021 (i kilku nieznacznie starszych), które nadal mają sens w codziennym użyciu i nie frustrują powolnym działaniem. To lista dla osób, które chcą telefonu obsługiwanego jedną ręką, bez rezygnowania z dobrego aparatu i wydajności.

Jak definiować „mały smartfon” w 2021 roku

Jeszcze kilka lat temu standardem były ekrany 4,7–5 cali. W 2021 roku rynek przesunął się w okolice 6,5 cala, więc „mały” trzeba rozumieć inaczej niż kiedyś. W praktyce liczy się nie tylko przekątna, ale przede wszystkim szerokość obudowy i waga.

Za małe smartfony w 2021 roku rozsądnie uznawać można modele z ekranem do ok. 6,1 cala, o szerokości obudowy poniżej 70 mm i wadze w okolicach 140–170 g. Taki telefon realnie pozwala na wygodną obsługę jedną dłonią, noszenie w mniejszych kieszeniach i pewniejszy chwyt.

Do zestawienia trafiają więc głównie kompaktowe wersje flagowców, kilka modeli „średniopółkowych” oraz jeden klasyczny przedstawiciel segmentu budżetowego.

Małe smartfony Apple: gdy liczy się kompakt i wsparcie

Apple jako jedno z niewielu w 2021 roku traktowało segment małych smartfonów poważnie. W ofercie były aż trzy modele, które można śmiało uznać za kompaktowe.

iPhone 12 mini i 13 mini – najmocniejsze „maluchy”

iPhone 12 mini (5,4 cala) i jego następca iPhone 13 mini to jedne z najbardziej udanych małych smartfonów ostatnich lat. Rozmiar obudowy bliższy starszym iPhone’om 6/7/8, a wewnątrz – pełnoprawne wnętrzności z większych modeli.

12 mini oferuje ekran OLED o bardzo dobrej jasności, świetny aparat z optyczną stabilizacją i procesor A14 Bionic, który w 2021 roku bez problemu radził sobie ze wszystkim – od gier po montaż wideo. 13 mini poprawia kluczowy element, czyli baterię. Przy podobnych wymiarach zapewnia zauważalnie lepszy czas pracy, a do tego dostaje nowszy układ A15 Bionic.

W codziennym użyciu największą różnicą między tymi modelami nie jest wydajność, ale właśnie czas na jednym ładowaniu. Dla osób, które spędzają dużo czasu poza domem, 13 mini bywa po prostu mniej stresujący.

Jednocześnie trzeba jasno powiedzieć: przy tak małej obudowie fizyki nie da się oszukać. To nadal smartfony, które nie będą rekordzistami, jeśli chodzi o SOT (czas pracy ekranu). Za to wygoda użytkowania jedną ręką rekompensuje ten kompromis wielu osobom.

iPhone SE (2020) – najmniejszy, ale z największymi kompromisami

iPhone SE 2020 to ukłon w stronę osób przywiązanych do klasycznego wyglądu z przyciskiem Home i Touch ID. Ma ekran 4,7 cala, bardzo lekką, wąską obudowę i wciąż bardzo szybki procesor A13 Bionic.

Z perspektywy 2021 roku to jednak sprzęt bardzo kompromisowy. Ekran LCD z grubymi ramkami wygląda archaicznie obok nowszych modeli, bateria jest wyraźnie słabsza niż w 12/13 mini, a pojedynczy aparat bez trybu nocnego odstaje od konkurencji w ciemniejszych scenach.

SE 2020 ma sens głównie jako najtańszy sposób wejścia w ekosystem Apple dla osoby, która naprawdę chce najmniejszego możliwego iPhone’a i akceptuje staromodny design. W innym przypadku zdecydowanie lepiej sięgnąć po 12 mini lub 13 mini.

Najbardziej „bezkompromisowe” małe smartfony Apple w 2021 roku to iPhone 12 mini i 13 mini – pełnoprawne flagowce, tylko zapakowane w dużo mniejszą obudowę.

Najlepsze małe smartfony z Androidem 2021

Po stronie Androida sytuacja była bardziej skomplikowana. Większość producentów porzuciła naprawdę małe konstrukcje, ale w 2021 roku dało się znaleźć kilka wyjątkowo ciekawych modeli.

Asus Zenfone 8 – kompaktowy flagowiec z Androidem

Asus Zenfone 8 to jeden z nielicznych „prawdziwych” małych flagowców na Androidzie z 2021 roku. Ekran 5,9 cala może na papierze brzmieć jak większy, ale przy wąskich ramkach obudowa jest wyraźnie mniejsza niż w typowych 6,5-calowych gigantach.

We wnętrzu znalazł się topowy Snapdragon 888, nawet 16 GB RAM w wyższych wersjach, szybka pamięć UFS 3.1 i 120‑Hz ekran AMOLED. To zestaw, który spokojnie konkurował z największymi flagowcami tamtego roku.

W codziennym użytkowaniu Zenfone 8 łączył bardzo dobrą płynność działania z rozsądnym czasem pracy na baterii (4000 mAh przy takiej wielkości to całkiem przyzwoity wynik). Trzeba natomiast brać poprawkę na to, że Snapdragon 888 potrafi się nagrzewać, szczególnie w grach.

Największym atutem Asusa był jednak balans: niewielkie wymiary, bardzo dobra specyfikacja, audio z gniazdem jack 3,5 mm i sensowny aparat, który może nie był liderem rynku, ale dla większości osób w zupełności wystarczał.

Google Pixel 4a i 5 – małe, lekkie i bardzo „smart”

Google Pixel 4a (5,81 cala) i Pixel 5 (6 cali) to propozycje dla osób, które ponad wszystko cenią czysty Android i świetne zdjęcia z automatu. Nie są to flagowce pod względem mocy, ale za to dają jedne z najprzyjemniejszych doświadczeń w codziennym użyciu.

Pixel 4a jest wyraźnie słabszy sprzętowo (Snapdragon 730G), ale za to bardzo lekki, niezwykle poręczny i zaskakująco wydajny w typowych zadaniach: social media, przeglądarka, zdjęcia, komunikatory. Do gier 3D lepiej nadaje się już Pixel 5, który ma mocniejszy układ Snapdragon 765G, lepszą baterię i ekran 90 Hz.

Oba modele bronią się głównie aparatem. Google od lat dopracowuje algorytmy, więc mimo pojedynczej matrycy potrafią robić zdjęcia, które spokojnie konkurują z wielosensorowymi zestawami innych marek.

Jeśli priorytetem jest ergonomia i fotografia „wyjmij i zrób”, a nie benchmarki, Pixele 4a/5 to jedne z najciekawszych małych smartfonów 2021 roku po stronie Androida.

Kompaktowe starsze flagowce, które w 2021 nadal miały sens

W 2021 roku część osób celowo sięgała po nieco starsze modele, które w chwili premiery były flagowcami, a rok–dwa lata później oferowały świetny stosunek możliwości do ceny.

  • Samsung Galaxy S10e – 5,8 cala, płaski ekran, bardzo poręczna obudowa, wciąż szybki Exynos 9820 i dobry aparat. Świetny wybór dla kogoś, kto nie chce wielkiego Samsunga, a ceni jakość wykonania serii S.
  • Sony Xperia 5 II – 6,1 cala, ale bardzo wąska obudowa dzięki proporcjom 21:9. Ekran OLED 120 Hz, mocny Snapdragon 865, rozbudowane możliwości nagrywania wideo. Dla fanów Sony i osób, którym zależy na multimedialnych funkcjach.
  • Samsung Galaxy S21 (klasyczny, nie Plus/Ultra) – 6,2 cala, czyli na granicy „małego”, ale wyraźnie bardziej kompaktowy niż większość flagowców. Wersja z Exynosem 2100 oferowała dobrą wydajność, solidny aparat i wszechstronność.

Takie modele mają sens szczególnie dla osób, które chcą oszczędzić i nie potrzebują najnowszej specyfikacji. W 2021 roku zapewniały płynną pracę, dobre zdjęcia i rozsądną baterię, a jednocześnie często kosztowały zauważalnie mniej niż najświeższe flagowce.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze małego smartfona

Przy małych telefonach nie wszystkie parametry z tabeli specyfikacji mówią całą prawdę. Kilka elementów ma tu szczególne znaczenie.

Ekran, wymiary i wygoda obsługi

Mały smartfon ma być przede wszystkim wygodny w użyciu jedną ręką. Sama przekątna ekranu nie wystarczy – liczy się szerokość i waga. Modele w okolicach 65–70 mm szerokości z zaokrąglonymi krawędziami zwykle lepiej leżą w dłoni niż „cegły” o podobnej przekątnej.

W 2021 roku zdecydowanie warto było celować w ekrany OLED/AMOLED. Dają lepszy kontrast, głębszą czerń i zwykle wyższą jasność niż tańsze panele LCD. W małym wyświetlaczu szczególnie docenia się też wysoką gęstość pikseli (Full HD w zupełności wystarcza), bo tekst i ikony są ostrzejsze.

Odświeżanie 90–120 Hz (Pixel 5, Zenfone 8) poprawia subiektywną płynność przewijania. Nie jest to wymóg konieczny, ale po przyzwyczajeniu się do wyższego odświeżania trudno wrócić do 60 Hz, zwłaszcza jeśli dużo korzysta się z przeglądarki i social mediów.

Warto też zwrócić uwagę na to, jak producent rozwiązał gesty i układ interfejsu. Przy małym ekranie istotne są drobiazgi w stylu łatwego sięgania do górnej belki czy możliwości przesunięcia klawiatury na jedną stronę.

Bateria i wydajność – realne kompromisy „maluchów”

Małe smartfony zwykle oznaczają mniejsze baterie. W 2021 roku pojemności w okolicach 2400–2800 mAh (iPhone 12 mini) czy 3000–3500 mAh (tańsze Androidy) były normą. To fizyczne ograniczenie, które trzeba wziąć pod uwagę.

Dlatego przy wyborze warto sprawdzić nie tylko „mAh”, ale też:

  • energooszczędność procesora (nowsze układy zwykle lepiej zarządzają energią),
  • optymalizację systemu (iOS i czysty Android zwykle wypadają lepiej),
  • czas ładowania i wsparcie dla szybkiego lub bezprzewodowego ładowania.

Wydajność w 2021 roku w większości małych smartfonów była więcej niż wystarczająca do zwykłego użytku. Problemem nie jest „brak mocy”, tylko ewentualne throttling termiczny przy długim obciążeniu – w małej obudowie trudniej odprowadzić ciepło, co widać np. przy Snapdragonie 888 w Zenfone 8.

W praktyce różnicę robi raczej ilość RAM i jakość pamięci (UFS 3.0/3.1 zamiast eMMC) niż sam układ. Do komfortowego działania w 2021 roku 6 GB RAM w Androidzie to rozsądne minimum, w iOS mniej, bo system inaczej zarządza pamięcią.

Jaki mały smartfon 2021 wybrać – proste scenariusze

Podsumowując ofertę z 2021 roku, można wskazać kilka typowych scenariuszy wyboru.

  1. Najlepszy mały smartfon ogółem (iOS): iPhone 13 mini – najlepsza kombinacja rozmiaru, baterii, wydajności i wsparcia aktualizacji.
  2. Najlepszy mały Android: Asus Zenfone 8 – pełny flagowiec w kompaktowej obudowie, z szybkim ekranem i mocnym procesorem.
  3. Najlepszy do zdjęć w kompaktowej formie: Google Pixel 5 (ew. 4a dla oszczędnych) – świetna jakość zdjęć i czysty Android.
  4. Najtańsza sensowna opcja Apple: iPhone SE 2020 – dla osób, które koniecznie chcą najmniejszego iPhone’a i są w stanie zaakceptować starszy wygląd.
  5. Najlepszy „tani ex-flagowiec”: Samsung Galaxy S10e lub Sony Xperia 5 II – dla osób, które wolą oszczędzić i nie potrzebują najnowszego modelu.

Wybierając mały smartfon z 2021 roku, warto na końcu odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: co jest ważniejsze – czas pracy czy wygoda obsługi jedną ręką. Im bardziej kompaktowy model, tym częściej trzeba liczyć się z ładowarką, ale dla wielu użytkowników komfort codziennego używania telefonu jest tego wart.