Starcie Liverpool z West Ham United to jedno z tych spotkań, które w ostatnich latach przynosi wyraźną przewagę gospodarzy. Kolejne mecze między tymi zespołami regularnie dostarczają bramek i emocji, zwłaszcza na Anfield. Historia rywalizacji sięga dekad wstecz i pokazuje, jak bardzo nierówna jest ta potyczka – szczególnie w Premier League. Dla kibiców szukających informacji o nadchodzącym spotkaniu kluczowe będą zarówno aktualna forma obu drużyn, jak i historyczne bilanse, które jasno wskazują faworyta.
West Ham od lat ma ogromny problem z grą na wyjeździe przeciwko Liverpoolowi. Statystyki nie pozostawiają złudzeń – Młoty rzadko kiedy potrafią postawić się gospodarzom. Liverpool natomiast regularnie wykorzystuje przewagę własnego boiska, czego dowodem są ostatnie wyniki i imponująca passa domowych zwycięstw.
Składy meczu Liverpool – West Ham United
Poniżej znajdziesz pełne składy obu drużyn na to spotkanie. Zestawienie pokazuje, jak obie ekipy ustawiły się taktycznie i kto wyszedł w pierwszej jedenastce.
Ostatnie spotkania – dominacja gospodarzy
Seria ostatnich pięciu meczów między tymi zespołami to praktycznie jednostronna dominacja Liverpoola. Liverpool regularnie zdobywa punkty w starciach z West Hamem, a ostatnie wyniki pokazują wyraźną przewagę The Reds. Wystarczy spojrzeć na liczby:
| Data | Gospodarz | Wynik | Gość |
|---|---|---|---|
| 28.02.2026 | Liverpool | 5:2 | West Ham |
| 30.11.2025 | West Ham | 0:2 | Liverpool |
| 13.04.2025 | Liverpool | 2:1 | West Ham |
| 29.12.2024 | West Ham | 0:5 | Liverpool |
| 25.09.2024 | Liverpool | 5:1 | West Ham |
W tych pięciu spotkaniach Liverpool zdobył łącznie 19 bramek, tracąc tylko 4. West Ham nie wygrał ani jednego z tych meczów, co pokazuje skalę problemu Młotów w starciach z tym rywalem. Szczególnie bolesne były mecze na London Stadium, gdzie West Ham przegrał 0:5 i 0:2.
Liverpool w ostatnich 10 domowych meczach z West Ham wygrał wszystkie spotkania, zdobywając w nich 30 bramek
The Reds wygrali ostatnie 10 domowych meczów z West Ham we wszystkich rozgrywkach, strzelając w nich niewiarygodne 30 goli. To statystyka, która pokazuje, jak wielkim wyzwaniem dla gości jest gra na Anfield. Dla West Ham każda wizyta w Liverpoolu to próba przełamania fatalnej passy.
Analiza ostatniego meczu – festiwal bramek na Anfield
Liverpool wygrał 5:2 z West Ham w meczu, w którym strzelił trzy bramki z rzutów rożnych w pierwszej połowie – Hugo Ekitike, Virgil van Dijk i Alexis Mac Allister trafiali z kornerów, co było dopiero drugim takim przypadkiem w historii Premier League po Manchester United w 2016 roku. To spotkanie pokazało ogromną skuteczność gospodarzy przy stałych fragmentach gry.
Na przełomie roku Liverpool miał najgorszy bilans w lidze pod względem stałych fragmentów gry, co doprowadziło do zwolnienia trenera Aarona Briggsa. Zmiana przyniosła efekty – drużyna Arne Slota zaczęła wykorzystywać korners znacznie lepiej. W meczu z West Ham było to widoczne gołym okiem.
W drugiej połowie Soucek strzelił dla West Ham po dośrodkowaniu Dioufa, a później Castellanos dał nadzieję gościom, ale samobójcza bramka Disasiego zakończyła ich nadzieje. Cody Gakpo trafił również do siatki, kończąc swoją ośmiomeczową passę bez gola w lidze.
Kluczowe momenty meczu
West Ham dwukrotnie nie potrafił wybić piłki po kornerze, a Ryan Gravenberch zagrał do Ekitike, który strzelił przez nogi Mavropanosa z lekkim odbiciem, pokonując Hermansena – to była 16. bramka Francuza w sezonie i 11. w lidze. Ekitike w tym sezonie był jednym z najskuteczniejszych napastników, ustępując tylko kilku zawodnikom w klasyfikacji strzelców.
Van Dijk podwoił prowadzenie w 24. minucie, dobrze walcząc o pozycję przed Souckiem przy kornerze Liverpoolu i kierując główką doskonałe dośrodkowanie Szoboszlaiego w dalszy słupek. Holenderski obrońca pokazał, że potrafi być groźny nie tylko w defensywie.
Historia rywalizacji – statystyki nie kłamią
Bilans bezpośrednich spotkań w Premier League jest jednoznaczny. W Premier League Liverpool wygrał 19 z 32 spotkań z West Ham, przegrywając 6 i remisując 7. To pokazuje, że choć West Ham potrafił sprawić niespodziankę, to zdecydowanie częściej punkty zdobywał Liverpool.
Ogólny bilans head-to-head to 22 zwycięstwa Liverpoolu, 6 zwycięstw West Ham i 5 remisów. Jeszcze bardziej wymowne są statystyki dotyczące meczów na Anfield. West Ham wygrał tylko raz w 59 wizytach na Anfield – to liczba, która mówi sama za siebie.
| Kategoria | Liverpool | West Ham |
|---|---|---|
| Zwycięstwa w Premier League | 19 | 6 |
| Remisy w Premier League | 7 | |
| Zwycięstwa ogółem (H2H) | 22 | 6 |
| Zwycięstwa West Ham na Anfield | 1 na 59 wizyt | |
Na Upton Park bilans spotkań w Premier League to siedem wygranych Liverpoolu, sześć porażek i 3 remisy. Widać, że na wyjeździe Liverpool ma nieco więcej problemów, ale wciąż częściej zdobywa punkty niż je traci.
Historyczne wyniki – rekordy i ciekawostki
Rywalizacja Liverpool – West Ham ma długą historię pełną spektakularnych wyników. Najbardziej okazałe zwycięstwa nad West Hamem Liverpool odnotował we wrześniu 1965 roku (5:1) oraz w styczniu 1976 roku (4:0). Z drugiej strony, najdotkliwszą porażką Liverpoolu była przegrana na Upton Park we wrześniu 1930 roku aż 0:7.
Najwyższe zwycięstwo West Ham nad Liverpoolem: 7:0 we wrześniu 1930 roku
Trzech graczy Liverpoolu zdobyło hat-tricki na Upton Park – Roger Hunt w 1965 roku, John Toshack w 1976 i Michael Robinson w 1983. To pokazuje, że Liverpool potrafił dominować na wyjeździe w różnych epokach swojej historii.
Vic Watson to jedyny piłkarz West Hamu, który kiedykolwiek ustrzelił hat-tricka w meczach z Liverpoolem – cztery bramki zdobył w rekordowym zwycięstwie West Hamu 7:0 we wrześniu 1930 roku. Ten wynik do dziś pozostaje największą porażką Liverpoolu w tej rywalizacji.
Najlepsi strzelcy w historii rywalizacji
Jeśli chodzi o najskuteczniejszych strzelców Liverpoola przeciwko West Ham, historia wyróżnia kilka nazwisk. John Toshack strzelił 10 bramek, Ian Rush i Roger Hunt po 8 goli dla The Reds w spotkaniach z West Ham. To legendarni napastnicy, którzy regularnie męczyli obronę Młotów.
Steven Gerrard, kapitan The Reds, strzelił 7 bramek w 17 meczach z The Hammers. Gerrard był postrachem dla West Ham przez wiele lat, a jego skuteczność w tych starciach była imponująca.
- John Toshack – 10 bramek
- Ian Rush – 8 bramek
- Roger Hunt – 8 bramek
- Steven Gerrard – 7 bramek
Ostatnim graczem Czerwonych, który zdobył trzy gole przeciwko The Hammers był Fernando Torres na Anfield w marcu 2008 roku. Od tamtej pory żaden piłkarz Liverpoolu nie powtórzył tego wyczynu, choć wielu zbliżało się do tego osiągnięcia.
Forma i sytuacja w tabeli
The Reds zrównali się punktami z czwartym Manchester United na 48 punktów, podczas gdy Hammers pozostali na 18. miejscu. To pokazuje, jak różne cele mają obie drużyny w tym sezonie. Liverpool walczy o miejsca premiowane grą w Lidze Mistrzów, West Ham zaś o utrzymanie.
Liverpool zajmował 6. miejsce, podczas gdy West Ham znajdował się na 18. pozycji. Sytuacja West Ham w tabeli jest zatem bardzo trudna – zespół znajduje się w strefie spadkowej i desperacko potrzebuje punktów.
Liverpool nie był w najlepszej formie w meczach z Sunderland i Nottingham Forest, ale wygrał kluczowe spotkania 1:0, co zwiększyło presję na Chelsea w walce o Ligę Mistrzów. Umiejętność zdobywania punktów nawet przy słabszej grze to cecha mistrzowskich drużyn.
Problemy West Ham na wyjazdach
Mimo że West Ham stracił punkty w meczu domowym z Bournemouth, pierwsze zwycięstwo na Anfield od sierpnia 2015 roku wyniosłoby Młotów ze strefy spadkowej, przynajmniej na 24 godziny – Hammers wygrali już w Tottenham i Burnley w 2026 roku. Każdy punkt na wyjeździe jest dla nich na wagę złota.
West Ham pokazał w tym sezonie, że potrafi wygrywać na trudnych stadionach, ale Anfield to zupełnie inna historia. Przełamanie fatalnej passy na tym obiekcie byłoby ogromnym impulsem psychicznym dla całej drużyny.
Taktyka i ustawienia
Liverpool w ostatnim meczu pokazał świetną organizację przy stałych fragmentach gry. Trzy bramki z rzutów rożnych w pierwszej połowie to efekt intensywnej pracy nad tym elementem. Van Dijk, Mac Allister i Ekitike wykorzystali zamieszanie w polu karnym gości.
West Ham natomiast miał ogromne problemy z obroną stałych fragmentów. Dwukrotne niepowodzenie przy wybijaniu piłki po kornerze pokazało słabości defensywy Młotów. Nuno Espirito Santo musi poprawić ten element, jeśli zespół ma szansę na poprawę wyników.
Liverpool strzelił 3 bramki z rzutów rożnych w pierwszej połowie – drugi taki przypadek w historii Premier League
Taktycznie Liverpool dominował przez większość spotkania. Gravenberch w środku pola kontrolował tempo gry, a skrzydłowi Salah i Gakpo regularnie stwarzali zagrożenie. West Ham próbował grać na kontry, ale brakowało mu precyzji w ostatnim podaniu.
Kontuzje i absencje
Niedostępni zawodnicy dla Liverpoolu to: Conor Bradley, Giovanni Leoni, Florian Wirtz, Stefan Bajcetic, Wataru Endo i Alexander Isak. To poważne osłabienia, szczególnie brak Wirtza i Isaka w ataku.
Niedostępni zawodnicy dla West Ham to Freddie Potts (zawieszenie) i Pablo (kontuzja). Młoty mają mniej problemów kadrowych, ale to nie zmienia faktu, że ich sytuacja w tabeli jest trudna.
Podsumowanie
Starcie Liverpool – West Ham to spotkanie, w którym gospodarze są zdecydowanym faworytem. Historia, statystyki i aktualna forma – wszystko przemawia za The Reds. West Ham musi pokazać zdecydowanie więcej niż w ostatnich wizytach na Anfield, jeśli chce przerwać fatalną passę. Liverpool natomiast może wykorzystać przewagę własnego boiska i zbliżyć się do miejsc premiowanych grą w Lidze Mistrzów. Dla obu zespołów to mecz o różne cele, ale równie ważny w kontekście całego sezonu.
